12 maja 1947 roku odbył się wyścig o Grand Prix Sport 1500. Jako pierwszy do mety dotarł samochód wyprodukowany przez nieznaną jeszcze wtedy nikomu małą firemkę Ferrari SpA, której główną działalnością było dostarczanie szlifierek i tokarek na zamówienia spływające ze strony wojska. Zwycięstwo w tym wyścigu dało ważny sygnał kierowcy wyścigowemu z lat 1924-27 startującemu w barwach Alfa Romeo, że jego wielkie marzenie o produkcji własnych wyścigówek może bez problemu się urzeczywistnić.
Pierwszy egzemplarz skonstruował dla niego poznany w szeregach Alfy w latach 30-tych inżynier Gioacchiono Colombo, który okazał się równie dużym wizjonerem w swoim fachu. Pan Colombo zdecydował się na nowatorską w tamtych czasach rzecz polegającą na zbudowaniu samochodu przeznaczonego do wyścigów torowych i jazdy ulicznej, który będzie napędzany dwunastocylindrowym silnikiem. Projekt ten zapoczątkował najsłynniejszą legendę w motoryzacji, a jej znakiem rozpoznawczym zostało logo przedstawiające czarnego brykającego konika, motyw zaczerpnięty z samolotu Francesca Baracciego, asa myśliwskiego z czasów I wojny.

Firma zatrudniająca w 1940 roku już 40 pracowników sięgnęła również po kolejnego konstruktora. Wybór padł na Giuseppe Busso, którego ambitny plan zapanowania nad logicznym i technicznie spójnym systemem pracy w fabryce był w pierwszych latach skazany na porażkę. Ambitnym zamiarom nie sprzyjały czasy w których przyszło mu działać w szeregach tej firmy. W roku 1946 prąd i paliwo były na kartki, a ludzie mieli problemy ze zdobyciem podstawowych produktów spożywczych. Kontrastowało to mocno wielkimi planami Enzo Ferrariego, ale jego charyzma, zdolności przywódcze i upór sprawiły, że zmaterializował szybko swoje marzenia o zbudowaniu samochodu, który będzie dumnie prezentował na masce jego nazwisko.
Pierwszym wozem był dwunastocylindrowy Spirit 125, który zaprezentowano na torze wyścigowym w Piacenzy. Pierwsze przymiarki nie zapowiadały powodzenie projektu. Bolid prowadzony przez doświadczonego kierowcę Franco Cortesego doznał awarii i zakończył zmagania trzy okrążenia przed metą. Enzo Ferrari nie był by sobą gdyby go to zniechęciło i dwa tygodnie później na wspomnianym na początku wyścigu Grand Prix w Rzymie wszystko poszło już zgodnie z planem i Spirit 125 S zapoczątkował bogatą historię zwycięstw stając się ikoną aut rajdowych i wyścigowych.
Dwunastocylindrowy silnik Colombo w połączeniu z elegancją karoserii projektowanych przez najbardziej uznanych stylistów (Touring, Pinafarina, Vignale) zagwarantowały Enzo dominowanie na rynku i zainteresowanie ze strony słynnych kierowców, przemysłowców i bogaczy z Ameryki.
W roku 1947 fabrykę opuściły zaledwie dwa auta ale już rok później było już ich pięć. Natomiast dziesięciolecie fabryki w Maranello uczczono wypuszczając rekordowe 113 sztuk.
Pod koniec lat 40. Ferrari zaczęło zdobywać rozgłos dzięki ręcznie budowanym samochodom, które stawały się coraz bardziej modne wśród bogatych i wpływowych osób. Jednym z przykładów był Gianni Agnelli, młody dziedzic fortuny Fiata, który zamówił specjalnie zaprojektowany model Ferrari 166 MM Barchetta. Ten samochód, z nadwoziem wykonanym przez Carrozzeria Touring oraz białą skórzaną tapicerką, zyskał szerokie uznanie, podkreślając ekskluzywność marki.

Ferrari zaczęło odnosić liczne zwycięstwa w prestiżowych wyścigach, takich jak Mille Miglia w 1948 roku oraz 24-godzinny wyścig w Le Mans, co dodatkowo zwiększyło prestiż marki. Jednocześnie Enzo Ferrari miał jeszcze ambitniejsze plany, które obejmowały rywalizację z dominującą na torach Alfą Romeo 158 w nowo powstałej Formule 1. Ta walka na torach trwała intensywnie przez pierwsze dwa lata, od 1950 do 1951 roku, kiedy to Ferrari i Alfa Romeo toczyły nieustanną rywalizację o sportowy prymat.
Nie ograniczając się jednak tylko do sportu, w tym samym czasie Ferrari rozwijał produkcję luksusowych samochodów klasy Gran Turismo, w tym takich modeli jak 212 Inter oraz 340 America. Te potężne samochody były napędzane dwunastocylindrowymi silnikami typu V12, które były niezwykle trudne do okiełznania, ale oferowały brutalną moc i osiągi, które fascynowały entuzjastów motoryzacji na całym świecie. Enzo Ferrari oraz jego amerykański agent, Luigi Chianetti, wiązali wielkie nadzieje z tymi modelami, które miały podbić nie tylko europejskie, ale i światowe rynki.