3. Zmagania na torach i w biznesie

W 1970 roku Ferrari skoncentrowało się na modelu 365 GTB/4, znanym również jako „garbusek”, który przyciągał uwagę swoimi osiągami. Jednak sukcesy na torach wyścigowych wciąż były ograniczone – w Formule 1 triumfował Tyrrell, a w sportowych samochodach ponownie najlepszy okazał się Porsche 917. W kategorii GT pojawił się nowy prototyp Ferrari 365 GT/4 BB, pierwszy samochód z silnikiem umieszczonym z tyłu, co było dużym przełomem dla marki z Maranello.

W 1972 roku Ferrari miało mieszane sukcesy w różnych kategoriach wyścigowych. W Formule 1 sezon nie przyniósł wielkich osiągnięć. Samochód 312 B2 wygrał tylko jedno Grand Prix, na słynnym torze Nürburgring, co było jedynym znaczącym sukcesem w tamtym roku. Natomiast siostrzany model 312 PB w kategorii samochodów sportowych był praktycznie nie do pokonania, przynosząc Ferrari dominację w tej klasie.

W sektorze samochodów drogowych, Ferrari wprowadziło na rynek model 365 GT/4 2+2. Choć nie uchodził za najbardziej urodziwy samochód w ofercie marki, cieszył się popularnością ze względu na swoją funkcjonalność i przestronność, oferując miejsce dla czterech osób. Ten model był częścią strategii Ferrari, która pozwalała marce łączyć luksusowe samochody sportowe z praktycznością, zaspokajając potrzeby bardziej wymagających klientów.

Rok 1973 nie przyniósł Ferrari satysfakcji w sporcie, ale w tym czasie firma wypuściła na rynek jeden ze swoich najbardziej znanych modeli – 365 GT/4 BB. Samochód ten był wyposażony w silnik o mocy 380 KM, co pozwalało mu osiągnąć prędkość maksymalną 300 km/h, ustanawiając nowy standard w kategorii supersportowych samochodów Ferrari. W tym czasie Dino, mniejszy model, także przeszło zmiany. Dino stało się czteromiejscowym coupé, zaprojektowanym przez Bertone, oraz dwumiejscową berlinettą od Pininfariny, obie wersje napędzane silnikiem V8 o pojemności 3 litrów (308).

Przełomowy sukces Ferrari nadszedł w 1975 roku, kiedy model 312 T, prowadzony przez Claya Regazzoniego i Nikiego Laudę, zdominował Formułę 1. Lauda zdobył mistrzostwo kierowców, a Ferrari zwyciężyło w klasyfikacji konstruktorów. Rok ten przyniósł także debiut modelu 308 GTB, kompaktowej berlinetty z silnikiem V8, który stał się wzorem dla przyszłych samochodów sportowych Ferrari.

Następny sezon, 1976, był trudny, szczególnie dla Laudy, który uległ poważnemu wypadkowi podczas Grand Prix Niemiec na Nürburgringu. Mimo ciężkich poparzeń, Lauda powrócił na tor w niespełna pięć tygodni, jednak stracił tytuł mistrzowski w ostatnich sekundach wyścigu o Grand Prix Japonii.

W roku 1977, Lauda odzyskał tytuł mistrza świata, wygrywając trzy wyścigi i regularnie stając na podium, ale po zakończeniu sezonu opuścił Ferrari. Następny tytuł dla Ferrari zdobył w 1979 roku Jody Scheckter na modelu 312 T4, ale już w 1980 roku model 312 T5 nie odniósł sukcesu.

Mimo problemów w Formule 1, Ferrari odniosło sukces w kategorii GT, wygrywając z czteroosobowym modelem z silnikiem V8 o pojemności 3 litrów i mocy 215 KM, co potwierdziło pozycję firmy wśród najlepszych producentów sportowych samochodów.

W roku 1981 Ferrari nie odniosło sukcesów w Formule 1, co w dużej mierze wynikało z dominacji zespołów wykorzystujących turbodoładowane silniki. Mimo problemów w wyścigach, firma wprowadziła do swojej produkcji turbosprężarkę w modelu Ferrari 500 BB, który osiągnął moc 340 KM. Rok później, w 1982, Ferrari miało pełny zestaw atutów, w tym nowy bolid 126 C2 z sześciocylindrowym silnikiem turbodoładowanym o mocy 600 KM oraz utalentowanych kierowców: Didiera Pironiego i Gillesa Villeneuve’a. Mimo potencjału, sezon zakończył się niepowodzeniem.

Turbosprężarki na stałe zagościły w Ferrari, nie tylko w samochodach wyścigowych, ale i produkcyjnych. W modelu Ferrari 208, po zastosowaniu turbiny, moc wzrosła do 220 KM, a dwulitrowa widlasta ósemka osiągnęła 240 KM.